WITAMY W AQUA AGA ADVENTURES

tralala,czyli krótkie posumowanie naszej wspólnej przygody do Jordanii

DANE KONTAKTOWE

napisz do nas

kontakt@aquaaga.pl

zadzwoń

515 714 559

AQUA AGA ADVENTURES

Jesteśmy doświadczonymi nurkami i instruktorami z pasją, którzy od lat dzielą się swoją wiedzą i miłością do podwodnego świata. Posiadamy międzynarodowe certyfikaty uznawane na całym świecie.
Prowadzimy kursy nurkowe dla dorosłych i dzieci, organizujemy obozy nurkowe, półkolonie, wyjątkowe urodziny dla dzieci oraz zajęcia mermaid.
Oferujemy także kursy i wyjazdy nurkowe dostosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnościami.
Zapraszamy wszystkich na niezapomnianą wycieczkę do Dubaju – miasta, które łączy futurystyczną architekturę, tradycyjną kulturę i pustynne przygody w jednym niezwykłym miejscu.
To doskonała okazja, by przeżyć coś więcej niż zwykłe wakacje – wspólnie, z pasją i pełnym wsparciem doświadczonego zespołu. Niezależnie od wieku, doświadczenia czy oczekiwań, czeka na Ciebie ekscytująca podróż do świata luksusu, kontrastów i niezapomnianych wrażeń.

aqua aga nurkowanie toruń

ROZPOCZĘCIE PODRÓŻY DZIEŃ 1

Zerknijcie na relację z wyjazdu do Jordanii.
Dzień pierwszy – wylot prosto do stolicy Ammanu, (jedziemy z Alim naszym nieziemskim kierowcą który jeździ w kółko i skręca zawsze w lewo haha 🤪 ) , więczorny spacer, pyszna kukurydza.
Tak w skrócie: Amman, stolica Jordanii, to dynamiczne i tętniące życiem miasto, które łączy w sobie nowoczesność z bogatą historią. Położone na wzgórzach, Amman charakteryzuje się malowniczymi widokami i różnorodną architekturą. W mieście można znaleźć zarówno nowoczesne wieżowce, jak i tradycyjne budynki z białego kamienia, które nadają mu unikalny charakter.
Amman jest centrum kulturalnym i gospodarczym Jordanii, oferującym wiele atrakcji, takich jak starożytny teatr rzymski, Cytadela z pozostałościami różnych cywilizacji oraz liczne muzea. Miasto jest również znane z bogatej oferty gastronomicznej, gdzie można spróbować tradycyjnych potraw, takich jak falafel czy mansaf.
Mieszkańcy Ammanu są znani z gościnności, co sprawia, że turyści czują się tu mile widziani. Amman to miejsce, gdzie historia spotyka się z nowoczesnością, a jego różnorodność sprawia, że każdy znajdzie coś dla siebie.

DZIEŃ 2

Drugi dzień wyjazdu do Jordanii rozpoczęliśmy śniadaniem w hotelu z widokiem na meczet.
Po śniadaniu poszliśmy zwiedzać teatr rzymski okazało się, że to niesamowite doświadczenie. Teatr rzymski, zbudowany w II wieku, zachwyca swoją architekturą i doskonałą akustyką. Można poczuć się jak w czasach starożytnych, wyobrażając sobie, jak odbywały się tam spektakle i wydarzenia kulturalne. Pod teatrem spotkaliśmy radosne dzieci, które bawiły się w cieniu majestatycznych ruin. Ich śmiech i krzyki radości wypełniały przestrzeń, tworząc kontrast z historycznym otoczeniem.
Następnie pojechaliśmy busem (z przedstawionym wam wczoraj naszym kierowcą Alim) na Cytadelę w Ammanie widok stąd jest niesamowity! Cały Amman widać jak na dłoni. Obok nas są ruiny świątyni Herkulesa – robią ogromne wrażenie, zwłaszcza te wielkie fragmenty kolumn i… ręka posągu! Widać, jak monumentalna musiała być ta budowla. Chodzimy między starożytnymi murami i naprawdę czuć tu ducha historii – to miejsce ma kilka tysięcy lat. A do tego ten klimat – lekki wiatr, słońce, cisza… coś pięknego.
Ps. W takim miejscu mała dubajska czekoladka to niebo w gębie, nawet zwykła kawka smakuje wyśmienicie.
Juz jutro dalsza część naszej jordańskiej przygody (oczywiście z naszym kierowcą Alim bez którego ta podroz nie byłaby taka bogata w skręty w lewo 🤪).

DZIEŃ 2 cd...

Drugi dzień… tak tak drugi dzień bo tyle się dzieje, że nie można opisać tego w jednym poście.
Po zwiedzaniu Ammanu ruszyliśmy do Akaby po drodze pojechaliśmy nad Morze Martwe.
Nasz kierowca Ali jak zwykle skręcał tylko w lewo wiec podróż była głośna i ciekawa w poszukiwaniu drogi.
Morze Martwe jest najniżej położonym punktem na Ziemi, leżąc na 430 metrach poniżej poziomu morza. To właśnie ta depresja Morza Martwego jest najniższym punktem na kuli ziemskiej.
Po przyjeździe do tego wyjątkowego miejsca, odrazu poczuliśmy atmosferę relaksu i przygody. Morze Martwe, znane jako najniższy punkt na Ziemi, zachwycało nas swoim niezwykłym, błękitnym kolorem i otaczającymi je malowniczymi krajobrazami.
Kiedy dotarliśmy na plażę, nie mogliśmy się doczekać, aby zanurzyć się w wodzie. Kąpiel w Morzu Martwym to coś, co trzeba przeżyć – unosząc się na powierzchni, czuliśmy się jak w bajce! Słona woda sprawiała, że było to zupełnie inne doświadczenie niż w tradycyjnych morzach czy oceanach. Śmialiśmy się, robiąc zdjęcia i próbując różnych pozycji, unosząc się na wodzie.
Po relaksującej kąpieli mieliśmy również okazję skorzystać z błota mineralnego, które jest znane ze swoich właściwości zdrowotnych. To była świetna zabawa, a jednocześnie sposób na zadbanie o skórę. Wyjechaliśmy stamtąd jeszcze młodsi i piękniejsi 🤪
Dalsza podróż to oglądanie widoków morze i góry i oczywiście przystanek na kawkę z kardamonem u naszego znajomego dziadka z dwoma zębami.

Nasz trzeci dzień to dzień nurkowy, ale oczywiście nie tylko…
Pierwsze nurkowanie z łodzi które na nas czekało to wrak statku Elpida.

Jest to duży 63-metrowy statek handlowy znajdujący się na głębokości nieco poniżej 30 metrów.
MV Elpida jest jednym z dwóch wraków, które zostały zanurzone w Morskim Obszarze Chronionym
(MPA) w Larnace w 2019 roku, aby stworzyć pierwszą sztuczną rafę w regionie (obok LEF1).
Zbudowany w Niemczech w 1965 roku, Elpida był używany jako aktywny statek towarowy w Grecji,
dopóki nie został wysłany na Cypr specjalnie w celu przekształcenia go w sztuczną rafę.
Statek szybko przyciągnął różnorodne życie morskie, które nadal rośnie i kwitnie dzięki przyjaznym
dla środowiska amforom, które zostały dodane do MPA, aby jeszcze bardziej zachęcić do
różnorodności morskiej.

Nurkowie mogą podziwiać (między innymi): seriole, korneta niebieskoplamego, kardynała, garbika, granika, jeżowca długokolcowatego, ośmiornicę, papugorybę, ostrygę perłową, wiewiórkę, ostrygę ciernistą i rozdymkę żółtoplamistą.

Na rafie zaobserwowano również delfiny.
Kontenery ładunkowe i wszystkie pokłady są w pełni dostępne dla nurków; Główny pokład zaczyna
się od 20 metrów, a maszty od 10 metrów.

Nurkowie mogą również uzyskać dostęp do dużego obszaru kontenerowego statku, maszynowni i mostka. Istnieje kilka pokładów nadających się do nurkowania w ciasnych przestrzeniach i penetracji wraków – z latarką zalecaną do eksploracji i pełnego cieszenia się ciemniejszymi szczelinami.

Drugie nurkowanie to ZENOBIA!!! Czyli to na co wszyscy czekaliśmy!

Według Listy najbardziej ekscytujących wraków świata PADI 2021, wrak znajduje się w pierwszej piątce a także na szczycie rankingów najlepszych miejsc do nurkowania na świecie! Najniższy punkt statku towarowego o długości 172 m znajduje się na głębokości 42 m (wewnątrz 45 m), najpłytszy 16 m. Podczas swojej pierwszej podróży w 1980 r. Zenobia miała dostarczyć dawki leków ze Szwecji do Syrii, mając na
pokładzie ponad 100 ciężkich maszyn, traktorów i innego sprzętu.

Statek nie dotarł jednak do Syrii, gdyż w trakcie podróży ujawniono kilka problemów technicznych i podjęto decyzję o zacumowaniu w porcie w Larnace, jednak i tutaj nie udało się uratować statku i został on wysłany na zatonięcie głębiej w morzu, aby nie zatonąć w porcie w Larnace.

Tak więc w pobliżu Larnaki Zenobia przechyliła się i zatonęła w głębinach morza wraz z ładunkiem o wartości ponad 200 milionów dolarów.

Wokół zatopienia statku pojawiło się kilka różnych teorii spiskowych o których można poczytać w
internecie…

„Nienurkująca” część grupy tego dnia zdecydowała wybrać się busem na Cape Greko oraz pyszne
jedzenie do klimatycznej restauracji Bed Rock Cafe w Aiya Napa.
Cape Greko……..

DZIEŃ 3

Po kąpieli w Morzu Martwym nasz kierowca Ali dowiózł nas bezpiecznie na miejsce, oczywiście zgubil się przy tym ze sto razy ale ma to swoje uroki bo więcej zobaczyliśmy.
Trzeci dzień to już to co wodniaki lubią najbardziej pływanie – nurkowanie- opalanie – relaks.

DZIEŃ 4

Tym razem wybralismy sie bez naszego ulubionego kierowcy Aliego, ale ale Ali pojawi sie jeszcze w naszej podróży 🙂 Zwiedzaliśmy Petrę – starożytne miasto wykute w skale, jedno z siedmiu nowych cudów świata, położone w Jordanii.
Było to jak spełnienie dziecięcego marzenia. Każdy, kto jako młody człowiek oglądał „Indianę Jonesa i ostatnią krucjatę”, pamięta ten moment, gdy bohater wjeżdża konno przez wąwóz, by odkryć Skarbiec ukryty w skale. I nagle my – naprawdę TAM byliśmy. Na własne oczy zobaczyliśmy to niezwykłe miejsce, wykute tysiące lat temu, a jednak wciąż pełne tajemnic i magii.
Petra to nie tylko cud architektury i historia wpisana w kamień – to miejsce, które rozpala wyobraźnię. Już sam moment wejścia do wąskiego kanionu As-Sik wywoływał dreszcze emocji. A gdy zza zakrętu wyłonił się Skarbiec… zaparło nam dech. To było jak sen. Nie było tłumów, nie było zgiełku – tylko my, cisza i ten niezwykły widok.Pogoda też dopisała – nie było upału, co zdecydowanie ułatwiło zwiedzanie. Co ważne, Petra jest dostępna również dla osób poruszających się na wózkach.
(następnym razem robię fotę jak ta Pani z czerwonym szalem – hmm albo i z mermaidowym ogonkiem? haha)
Zwiedzanie Petry było jednym z tych przeżyć, które zostają w człowieku na zawsze. To starożytne miasto wykute w czerwonych skałach pustyni, ukryte między wzgórzami Jordanii, od pierwszych chwil robi ogromne wrażenie.
Byliśmy tam całą grupą i można było poczuć, że wszyscy przeżywamy to podobnie – zachwyt, wzruszenie, ciszę, którą przerywały tylko słowa podziwu.

GALERIA

aqua aga adventures

DANE KONTAKTOWE

W razie pytań prosimy o kontakt.

POLITYKA PRYWATNOŚCI I RODO

Podobne wpisy